Troche mi zeszło zanim sie zabrałam do tego liftu, ale jestem zadowolona. Wyszło fajnie, prawda?
Użyłam chyba wszystkiego co mi przyszło do głowy. Kartka jest na turkusowej bazie, a reszta to długa historia...
Pokazywałam jakis czas temu, ze robię papierki, więc użyłam dwóch kartek popsikanych mgiełkami i wystemplowanych w róże (bez kolorowania).
A na nich zrobiłam embossing na gorąco z motywem napisów (efekt widać nad kwiatkami), po czym znów psiknęłam mgiełką.
Biała baza na które nakleiłam wydarte elementy, tez była psikana mgiełkami - a w zasadzie był to efekt odbijany (przykładany do innej kartki). Potem było gesso - gdzieniegdzie więcej i mniej. Potem stemple i te kupne i samoróbki (może tutorial? kiedyś? ktoś chętny?). No i kwiatki i tu tez miks samoróbek i kupnych. Te różowe potraktowałam dłutkiem, stały się bardziej 3d, a w środku mikrokulki. Widać tez perełki w płynie i pręciki.
A kartka jest liftem kartki
Ayeedy, wiec ja zgłaszam na wyzwanie do
Diabelskiego Młyna.