czwartek, 11 listopada 2010

Świątecznie


Sezon uważam za rozpoczęty...
Choć weny wielkiej nie mam (czasem cały dzień bez jedzenia tworzyłam) to jednak cos tam zrobiłam i jestem zadowolona.
Papier piękny japońska czerwień i ecri - choć foty nie oddają ich piękna. Musicie mi uwierzyć na słowo!











środa, 10 listopada 2010

Choinka



Zaczynam sezon świąteczny!
Trzeba się brać ostro do roboty, a wena jakaś taka ... hmm bardziej kulinarna.
Przesiaduję w kuchni i przygotowuje pierogi ruskie mniam

Na początek choineczka jako ozdoba. Istnieje szereg możliwości jej ozdabiania, wykonania.
Użyłam kropek akrylowych, szklanych koralików, sznurka zielonego, wycinanek śnieżynek.
To co się obija to srebrny brokat w kleju.
Inspiracja z Pasja-studio.

wtorek, 9 listopada 2010

Pocałuj żabkę w łapkę

Zrobione już jakiś czas temu, jednakże dziś dokończyłam ta zabaweczkę. Narazie nie mam pomysłu co z tym zrobić, czy powiesić hmm W sumie idea shaker box'a to jego potrząsanie, aby tam w środku grzechotało. Ponoć shaker box zawojował światem scrapbookingu, więc i ja postanowiłam mieć to w swojej zbieraninie prac.


poniedziałek, 8 listopada 2010

Diabelski Młyn - Ni z gruchy ni z pietruchy#5

Nowe zadanie na Diabelskim młynie .Tematem jest broszka/wisior do wyboru do koloru.
Ostatnio mam wenę na broszki i tę również wybrałam jako moją pracę w wyzwaniu. Rzekłabym, że w stylu emo - biało-czarna w czachy.
I jak Wam się podoba?

Można ją przyczepić do bluzki, kurtki czy nawet torebki.
Broszkę wykonałam z materiału skóropodobnego- stary pasek do spodni.

czwartek, 4 listopada 2010

Minimalizm

Aktualnie "odpoczywam" od scrapowania ze względu na wyjazd do Lublina. Ale już jutro ponownie witam Kraków i będę ostro działać. Trochę się obkułam różnymi gadżetami scrapowymi. W Lublinie jest świetna hurtownia papiernicza i zaczęli sprowadzać super rzeczy, a ceny są naprawdę atrakcyjne- więc zaglądam jak tylko mi portfel pozwala.

A tu taka świąteczna karteczka o wymiarach 14,7x 14,7 cm
Nie wiem czy będzie widać ten piękny czerwony kolor bazy - dla niewtajemniczonych to japońska czerwień. Wykorzystałam też śnieżynki z mojego nowego dziurkacza, zielone kropki akrylowe i łańcuszki ( takie przy butach można znaleźć).
Minimalizm wskazany!
I broszka z jaskrawozielonej satyny

I dzieło mojej Mamy na grób Babci
Prace mojej Mamy można obejrzeć tutaj- zaznaczam, że blog w budowie.

sobota, 23 października 2010

Festiwalowo i nowo poznaniowo

Co to było za przeżycie... Kto nie był ten może pomarzyć do następnego spotkania.
O samym Festiwalu dowiedziałam się dosłownie wczoraj! Coś niesamowitego- jak ja się cieszę, że mogłam tam być. Ubolewam tylko nad brakiem funduszu, bo te cudaaaaa oj każda z was wie co za cuda były.
Aaaaaa wygrac w totka i hihi zacząć grać :P

I Panowie brali czynny udział... w pilnowaniu maluchów, kiedy mamusie szalały ;)


Jestem pod ogromnym wrażeniem tylu wspaniałych osób, z którymi mogłam porozmawiać i coś się nauczyć. Dziękuję!
Z podziwu jeszcze długo nie wyjdę,a trajkoczę każdemu hihihihi

A to mała foto relacja:

Każda ma w głowie kwiatka :)

I siedzimy sobie i obserwujemy pracę Dominiki - osobiscie jestem pod wrażeniem jej prac w quillingu, a prace mozna podziwiac poniżej:
To oczywiście nie tylko na czym skupia się Dominika :)
i jeszcze tu


A teraz domowo, czyli usiądź wygodnie ... Zapraszam do Mrouh

Bardzo było miło poznać tyle wspaniałych osób, a jeszcze milej kiedy sie okazało, że ktoś mnie kojarzy. Ucieszyłam się, że moje starania nie idą w próżnię. Nie moge doczekać się kolejnych spotkań.

środa, 13 października 2010

Radosna filcowa twórczość cz.II

I skończyłam dziś!
Dorobiłam jeszcze kilka kulek białych i tak oto powstał komplet filcowy:
kolczyki z białych kulek
naszyjnik z kolorowych kulek

A efekty poniżej: